Są widoki Positano, które pojawiają się w każdym artykule o podróżach do Włoch, na każdym instagramowym profilu, na każdej ślubnej tablicy inspiracji – pastelowe wieże pnące się po zboczu wzgórza, bugenwilla spływająca po tarasach, plaża okalająca u stóp wioskę. Ale widok, który najdłużej pozostaje w pamięci gości, rzadko bywa uchwycony: ten z wody, kiedy patrzy się z powrotem na Positano, z całym amfiteatrem kolorów wznoszącym się ponad tobą, gdy jacht oddala się od brzegu. Prywatny rejs łodzią z Positano otwiera fragment wybrzeża, który jest po prostu nieosiągalny drogą lądową. Zatoczki pomiędzy Positano i Praiano dostępne są wyłącznie od strony morza — małe zatoki o niezwykłej przejrzystości wody, otoczone pionowymi ścianami skalnymi, gdzie jedynym dźwiękiem jest morze uderzające o kadłub. Archipelag Li Galli, 4 mile morskie na południe, był niegdyś siedzibą Syren w mitologii greckiej, a później własnością Rudolfa Nuriejewa – to grupa wysp o dzikim, wulkanicznym pięknie, której większość odwiedzających Positano nigdy nie zobaczy. Na zachód Twój skipper poprowadzi wzdłuż wybrzeża Sorrento w stronę Capri – przeprawa trwająca około 90 minut, która nagradza widokiem wschodniej strony wyspy, wyrzeźbionej przez tysiąclecia sztormów Morza Tyrreńskiego w serię morskich grot, naturalnych łuków i strzelistych Faraglioni, definiujących obraz włoskiego południa od dwóch stuleci. Na wschód, Wybrzeże Amalfitańskie rozpościera się etapami: ukryty fiord w Furore, lazurowa woda w Conca dei Marini i wreszcie złota fasada katedry w Amalfi, wyrastająca z jego średniowiecznego portu.